22 III
2010
17:46

teoria spiskowa głosi – „PLAY blokuje logowanie się do sieci PLUS, blokuje bardzo zdecydowanie – przelogowanie nie trwa kilka/kilkanście sekund. Trwa kilkadziesiąt minut i zwykle kończy się niepowodzeniem. Dlaczego? Wszystko po to aby uniemożliwić intensywne korzystanie ze Stanu Darmowego w ramach roamingu krajowego.” koniec teorii spiskowej

„setki maili do redakcji tygodniowo” – bardzo proszę o forward/przesłanie całych setek, co do sztuki – osobiście będę wyjaśniał każdą jedną sprawę. Jeżeli nie dostane tych setek maili rozumiem, że można będzie ten news potraktować w kategoriach „nie znoszę PLAY fantasy”.

100 km bez zasięgu?  - jak wiecie lubię bardzo wyzwania – bardzo chętnie przejedziemy całe 100 km z jednym telefonem ustawionym ręcznie na roaming krajowy i drugim z automatycznym logowaniem. Całe 40/50 minut nakręcimy, opublikujemy i zobaczymy co się dzieje.

Dzis sparwą zainteresował się magazyn Chip – zdaniem redkatora o problemie piszą tysiące ludzi. Poprosiłem o opublikowanie mojego maila, chetnie pomogę tym tysiącom jeżeli potrzeba, jeżeli oczywiście napiszą.

Wiem, ze teraz pojawi się tu mnóstwo komenatrzy – bardzo dobrze. Ale proszę piszcie maile z konkretnymi in formacjami. Nie mam niestety zbyt dużo czasu na dyskusje w komentarzach – wolę zajmować się konkretnymi sprawami. Macie takie problemy napiszcie – dokladnie to sprawdzimy. Kto wie, może jest rozwiązanie. Od razu jednak oświadczam- żadnej blokady Wam nie zdejmiemy – bo żadnej blokady nie ma!

PS: madhunt3r już kolejny raz umieszczasz te same rewelacje. Przykro mi, że masz tak poważne problemy z zasięgiem. Napisz proszę maila z numerem i lokalizacją gdzie te problemy maja miejsce. Sprawdzimy co tam się dzieje.

22 III
2010
9:45

Tak naprawdę to ciągle nie wiem. Może wyda Wam się to dziwne, ale ja kompletnie się na tym nie znam i tym się nie zajmuję. Do wczoraj o hostingu wiedziałem tylko tyle, że Dyrektorem Zarządzającym największej firmy hostingowej w kraju jest mój serdeczny kolega.

Wczoraj przeczytałem jeden komentarz, w który autor zastanawia się, czy serwerem nie administruje przypadkiem student za 100 zł miesięcznie. Niestety nie. Myślę, że gdyby tak było to taka sytuacja nie miałaby miejsca. Dla PLAY pracuje wielka firma zajmująca się e-marketingiem, w samym PLAY tymi sprawami również zajmuje się dużo osób. Blogiem formalnie zajmuję się sam z pomocą ochotników. Tak dokładnie zajmujemy się częścią kontentową. Sprawy administracyjne były gdzieś daleko poza nami. Do dziś. W najbliższym czasie zmienię dostawcę (dzięki Marcin) i poproszę o bezpośrednie powiadamianie o takich sytuacjach.

Nie wiem jak dokładnie to działa, ale jestem przekonany, że aktualny dostawca informował o sytuacji osoby odpowiedzialne. Niestety natłok innych prac spowodował zapewne, że nasz blog lekko ucierpiał. Nic wielkiego na szczęście się nie stało.

Tak czy inaczej przepraszam za problem! Mam nadzieję, że dzięki temu siedzieliście mniej przed komputerem i wybraliście się z dziewczyną na spacer ;-)

Obiecuję poprawę, więcej transferu i jeszcze więcej niepotrzebnych zdjęć hostess, grafik i pdf’ów z regulaminami!